Польский Правосудие
08.09.2026 Читать источник
Columbus Energy подал иск к краковскому WFOŚiGW на сумму более 3 млн злотых из-за нечестной конкуренции

Энергетическая компания Columbus Energy обратилась в суд с требованием компенсации свыше 3 млн злотых, обвиняя фонд WFOŚiGW в нечестной конкуренции и нарушении прав. В связи с кризисом в программе «Чистый воздух» компания изменила бизнес-модель и потребовала вернуть средства за выполненные работы и замороженные контракты.
Перевод ИИ
Текст статьи доступен на языке оригинала.
Нажмите кнопку «Перевести статью» выше, чтобы сгенерировать перевод с помощью ИИ.
Оригинальный контент
Bezdech Columbusa w „Czystym powietrzu”. Pozew na miliony, pożyczka od prezesa i zwrot w realizacji rządowego programu
Columbus Energy przechodzi do zdecydowanego kontrataku i
składa pozew przeciwko krakowskiemu WFOŚiGW, domagając się ponad 3 mln zł za
zrealizowane inwestycje i poniesione straty. Spółka, po zabezpieczeniu
kilkunastu milionów euro w prywatnej pożyczce od prezesa Dawida Zielińskiego,
zmienia model operacyjny w programie „Czyste powietrze”, a urzędników oskarża o
nieuczciwą konkurencję, utrudnianie dostęp do rynku i rażące naruszenie zasad
konstytucyjnych.
Konflikt na linii Columbus Energy – Fundusz Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej przeniósł się na wokandę. Zarząd spółki poinformował o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Krakowie
pozwu przeciwko krakowskiemu WFOŚiGW z roszczeniem opiewającym na kwotę ponad 3
mln zł wraz z ustawowymi odsetkami.
Miliony złotych i nieuczciwa konkurencja
Na tę sumę składają się trzy precyzyjnie wyliczone pozycje: 2,737 mln zł za zrealizowane i
udokumentowane prace u 64 beneficjentów, 248,4 tys. zł z tytułu kosztów
poniesionych przy 207 zamrożonych umowach oraz 30,5 tys. zł z racji arbitralnie
narzuconych przez fundusz tzw. cen maksymalnych po podpisaniu kontraktów. Główny
zarzut dotyczy nienależytego wykonania umów oraz odpowiedzialność za szkody
wyrządzone przed wydane decyzje.
Columbus otwarcie
zarzuca przedstawicielom WFOŚiGW aktywne nakłanianie klientów do zrywania
obowiązujących umów pod groźbą wstrzymania wypłaty dofinansowania, co w
ocenie spółki stanowi czyn nieuczciwej konkurencji i drastyczne naruszenie
zasad prawnych. "W ocenie Spółki, działania te mogą stanowić czyny nieuczciwej konkurencji, utrudniają dostęp do rynku i stanowią rażące naruszenie zasad konstytucyjnych" - napisano w komunikacie prasowym Columbusa.
"Dysponujemy w tym zakresie twardym materiałem dowodowym. W tym kontekście Spółka oczekuje również, że wszelkie postępowania dotyczące realizacji programu „Czyste powietrze” będą prowadzone w sposób kompletny i obejmą analizę działań wszystkich uczestników systemu – nie tylko przedsiębiorców realizujących inwestycje, lecz również instytucji publicznych odpowiedzialnych za ich finansowanie, weryfikację i rozliczanie" - dodano.
Kolejny odcinek
W
tym miejscu przypomnieć należy wątek postępowania wyjaśniającego prowadzonego
przez Prokuraturę w Łomży w sprawie obsługi beneficjentów programu przez
Columbus Energy, choć dotychczas nikomu nie postawiono zarzutów. O
powzięciu informacji o prowadzonym śledztwie spółka poinformowała komunikatem
giełdowym z 19 lutego
Dzień wcześniej na antenie stacji TVN program UWAGA
wyemitował materiał, który rzucił cień na etykę biznesową Columbusa. Materiał
przedstawił pewien wstrząsający obraz działalności handlowców firmy w ramach
programu "Czyste powietrze". Klienci firmy Columbus Energy
mieli być wprowadzeni w błąd za pomocą stosowania technik manipulacyjnych oraz
poprzez składanie fałszywych obietnic darmowej modernizacji domów.
Spółka oświadczyła, że ewentualne nadużycia są
incydentami wywołanymi przez niezależnych doradców handlowych. Columbus
podkreślał, że zjawisko dotyczy zaledwie 0,3 proc. wszystkich zawartych
kontraktów i nie rodzi ryzyka systemowego dla całej firmy, a medialne
nagłośnienie sprawy uważa za kolejny element wymierzonej w nią kampanii dezinformacyjnej,
która łączy się z wątkiem ogniw peroskitowych i nieudanej
inwestycji Columbusa w spółkę Saule Technologies.
„Oczekujemy równego traktowania”
Wracając do pozwu jaki wniósł Columbus do Sądu Okręgowego w
Krakowie, zarząd zapowiada, że w przypadku utrzymania bezprawnych praktyki
przez inne Wojewódzkie Fundusze, spółka niezwłocznie skieruje na drogę sądową
kolejne, tożsame pozwy. „Oczekujemy od organów państwowych przestrzegania prawa
i równego traktowania przedsiębiorców” – napisano w komunikacie.
Tło tej batalii to walka o uwolnienie ogromnego kapitału
obrotowego. W marcu spółka zdecydowała o zwrocie do funduszy około 10 mln zł
pobranych zaliczek z uwagi na brak możliwości ich kompensaty z bieżącymi
należnościami. Łącznie bilans zwróconych
środków sięgnął już 21,3 mln zł w odniesieniu do 430 zaliczek, podczas gdy w
całym portfelu programu „Czyste powietrze” zamrożone było około 42 mln zł.
Przełomem okazał się sierpień, kiedy Columbus zabezpieczył finansowanie w
postaci 13,24 mln euro pożyczki od spółki Gemstone ASI, kontrolowanej przez
prezesa Dawida Zielińskiego, z terminem spłaty wyznaczonym na koniec
października 2026 roku.
Czyste powietrze, którym nie da się oddychać
Skala zaangażowania Columbusa w programie „Czyste powietrze”
– sięgająca około 17 tysięcy zawartych umów – sprawiła, że spółka stała się
symbolem szerszego, systemowego kryzysu, gdzie tysiące polskich gospodarstw
domowych ze złożoną obietnicą dotacji musiało zmierzyć się biurokratyczną machiną, przez którą pieniądze
nie trafiały do uczestników programu. To także firmy wykonawcze balansujących na
granicy płynności pod naciskiem rozczarowanych klientów.
W odpowiedzi na urzędniczy paraliż zarząd Columbusa podjął
uchwałę o radykalnej zmianie modelu operacyjnego. Spółka zrezygnowała z
pełnienia roli instytucji wyręczającej urzędników, sprowadzając swój profil do
rynkowego wykonawcy. Nowe zasady oznaczają całkowite odejście od pobierania
wpłat początkowych od nowych klientów na rzecz pełnego prefinansowania
inwestycji ze środków własnych spółki.
W przypadku dotychczasowych klientów zaliczkowych prace mają
ruszać w ciągu dwóch tygodni od decyzji, a całe przedsięwzięcie ma zamykać się
w nieprzekraczalnym terminie 100 dni. Tam, gdzie montaż okaże się niemożliwy ze
względów formalnych lub technicznych, spółka gwarantuje natychmiastowy, 100-procentowy
zwrot wpłaconych środków. Obecnie Columbus domyka w tym rygorze prace dla 724
beneficjentów.
„Czekaliśmy wiele miesięcy na nowy program „Czyste powietrze”.
Czekaliśmy na poprawę efektywności Wojewódzkich Funduszy i dobrą wolę
urzędników. Niestety czekać już nie możemy. Od urzędów najczęściej dostajemy
informację, że „nie jesteśmy stroną umowy”- bo umowa jest zawarta między Benefi
cjentem, a WFOŚiGW. To prawda, w regulaminie nawet jest zapis, że nie możemy
być i wykonawcą i pełnomocnikiem przed WFOŚiGW jednocześnie. Dlatego
zdecydowaliśmy się, że zamiast czekać aż przeregulowany system się sam naprawi,
zrealizować nasze zobowiązania w zakresie relacji z klientami - i albo
zrealizować termomodernizację, albo zwrócić zaliczkę w zakresie puli klientów,
gdzie ta zaliczka historycznie została pobrana. Ewidentnie przepływ informacji
z urzędów do naszych klientów, a potem do nas jest niewystarczający, żeby program
funkcjonował poprawnie i efektywnie” – napisał zarząd Columbus w oświadczeniu sprzed
miesiąca.
Columbus Energy
To jedna z najbardziej
rozpoznawalnych polskich spółek z sektora OZE, notowana na Giełdzie Papierów
Wartościowych w Warszawie, której kapitalizacja przekracza obecnie 200 mln zł, choć
w szczycie hossy związanej z branżą OZE wycena wyniosła 4,5 mld zł i była
większa niż kilku spółek z WIG20. Firma specjalizuje się w dostarczaniu
kompleksowych rozwiązań z zakresu fotowoltaiki, pomp ciepła, magazynów energii
oraz termomodernizacji budynków. Działa na rynku od 2014 roku, a jej siedziba
znajduje się w Krakowie
Аналитика ИИ и парсинга
Технические детали обнаружения, сопоставления и связывания статьи
Поисковый запрос
«Columbus Energy иск WFOŚiGW нечестная конкуренция»
Запрос, сгенерированный ИИ для поиска статьи в веб-источниках
Связанные результаты поиска
Результаты поиска отсутствуют в БД
Парсер не сохранил результаты веб-поиска для этой статьи.